Sesja – zdrowie

Każdy z nas chce być zdrowy. Nie każdy jednak zdaje sobie sprawę z faktu, że zdrowie ma charakter wielowymiarowy. Przejawia się w ciele, psychice, duszy.  Podobnie jest z chorobą. Dotyka całego człowieka. Szczególnej uwagi domaga się ta nawracająca, przewlekła, autoimmunologiczna, nowotworowa. Chorobie trzeba się przyjrzeć, obserwować jej przebieg, zrozumieć jej podłoże, poznać okoliczności jej powstania. Często jednak nie jesteśmy w stanie określić pierwotnej przyczyny choroby. Zazwyczaj ma ona też charakter złożony, podyktowany upływem czasu, wpływem wielu czynników. Zawsze jednak możemy przyjrzeć się jej mechanizmom. Potem trzeba wprowadzić zmiany: wypracować nowy styl życia, sposób myślenia. Bez tego możemy doświadczać blokady w leczeniu, ciągłego pogłębiania się choroby czy nawrotów. To “cały” człowiek choruje, będący jednością duszy i ciała. Nie ma więc takiej możliwości, by jakakolwiek choroba dotyczyła tylko jednej sfery człowieka w izolacji od innych. Dziś coraz częściej mówi się, że choroba ma ścisły związek z emocjami i sferą psychiki ludzkiej. Ten rodzaj sesji obejmuje wiele zmian na wielu poziomach, bo żaden narząd nie funkcjonuje w izolacji od innych.   

Noetyczny wymiar podejścia do choroby widzę w tym, co nazywamy pierwotnym poruszeniem, i w reakcjach naszego ciała, w jego odczuciach “tu i teraz”, w uważności i wsłuchaniu się w siebie przy wyborze metod i środków terapii, oddziaływaniu tych środków na nasze ciało, a także w intuicji i przeczuciu. Podejście to wymaga dobrego kontaktu ze sobą. Z istoty swojej dotyka bowiem sfery bardzo ulotnej, trudnej do uchwycenia, związanej z potrzebą bardzo wielu zmian. To “noetyka” ciągłego rozeznawania, odróżniania tego, co nam służy, wzmacnia, od tego, po czym czujemy się źle. To poszukiwanie przyczyn choroby w jej wymiarze psychicznym i mentalnym. To nieustanna konfrontacja z ciałem, psychiką i umysłem człowieka, wielowymiarowa i niełatwa. Choroba bowiem jest wołaniem o pomoc, o zmiany, wołaniem przejawiającym się przede wszystkim w najbardziej widoczny dla człowieka sposób, bo w jego widzialnym ciele, by w nim zauważył potrzebę zmian. Domaga się osobistego zaangażowania.